Mirosława Machalska, hodowla Argentovivo*PL
Największą tragedią tego gatunku jest jego rosnąca popularność. Fretka powoli zyskuje wysoką pozycję, po psie i kocie, wśród zwierząt zamieszkujących nasze
domostwa. Ludzie, widząc fretkę, myślą przede wszystkim o jej rozbrajającym, figlarnym zachowaniu. Rzadko w porę dowiadują się, jakie wymagania powinni spełniać i z czym się pogodzić, by to zwierzę mogło stać się szczęśliwym członkiem ich rodziny.
Fretka to zwierzę z rodziny łasicowatych, kuzyn łasicy, kuny, podgatunek tchórza leśniego... Ale kim jest ona dla nas? Jak wiele wiadomo o tym gatunku, czemu nadal traktowana jest jak półprodukt w produkcji futra, a ludzie, spotykając fretkę na spacerze, nie pytają „jak ma na imię”, ale stwierdzają „piękne byłoby z niej futro”.
Fretka jest zwierzęciem bardzo specyficznym, nie można porównać jej do psa, kota, ani tym bardziej świnek morskich. Jest zupełnym wyjątkiem pod względem charakteru i sposobu życia. Wszędobylska, ciekawska, potrafi wejść w najmniejszą dziurę, by sprawdzić, co też znajduje się w środku, wspiąć się po firankach, meblach, zrzucić kwiaty w doniczkach i dokładnie je rozkopać... bo przecież w ziemi może być tyle skarbów.
Ile razy można natknąć się w sklepie zoologicznym na dziecko błagające: „mamo, kup mi TO”. Czasami rodzic ustępuje, nie wiedząc nawet dokładnie, co kupuje. Zachwyt mija błyskawicznie w domu, kiedy okazuje się, że ten przemiły pyszczek należy do zwierzęcia, które potrafi zdemolować mieszkanie, załatwia się w miejscach niekoniecznie do tego wyznaczonych, pozostawiając tam nieprzyjemny często zapach, i potrafi boleśnie ugryźć.
Nietrafiony zakup ląduje często w takich sytuacjach na portalach aukcyjnych i ogłoszeniowych, gdzie znajduje kolejnego nieświadomego nabywcę i błędne koło się zamyka...
W najgorszym wypadku fretka zostaje odwieziona do schroniska lub wyrzucona do lasu w przekonaniu, że „to dzikie zwierzę jest, poradzi sobie...”. Nic bardziej mylnego! Udomowioną fretkę na wolności czeka pewna śmierć, to bardzo delikatne i podatne na infekcję zwierzę, wystarczy kilka godzin w chłodzie, by rozwinęło się przeziębienie, które błyskawicznie przeistoczy się w zapalenie płuc o tragicznych skutkach.
Nieświadomość potrzeb posiadanego gatunku rodzi problemy i sytuacje, w których fretka jest stroną poszkodowaną. Przykładem często spotykanym jest błędna dieta. Fretka to „udomowiony tchórz”, jednak jej układ pokarmowy nie został „udomowiony” i nadal
pasuje bardziej do dzikiego protoplasty. Fretka to ścisły mięsożerca, który do pełni formy potrzebuje białka i tłuszczy zwierzęcych, nie roślinnych. Żywi się surowym mięsem, często wraz z drobnymi kośćmi. W żadnym wypadku nie powinna otrzymywać karm gotowych przeznaczonych dla kotów ani innych gatunków. Pamiętajmy, że fretka nie jest również gryzoniem, a takie tezy i stosowana według nich dieta mogą doprowadzić te piękne zwierzęta do chorób, a nawet śmierci.
Każda osoba, która choć raz na widok fretki pomyślała „może to zwierzak dla mnie?”, powinna wstrzymać się z podjęciem pochopnej decyzji, poczytać wiarygodne informacje, a najlepiej skontaktować się z hodowcą, który odpowie na wszystkie, nawet najdziwniejsze pytania. Należy pamiętać, że dobry hodowca nie będzie tylko zachwalał fretki jako gatunku - będzie również ostrzegał i wskazywał wady jego utrzymania, chcąc tym samym mieć pewność, że szczenięta z jego hodowli trafią do dobrych, przygotowanych na takich lokatorów domów.
Poza niewiedzą nabywców, problemem jest również dostępność fretek w sklepach zoologicznych. Są tam przywożone najczęściej zbyt młode szczenięta prosto z ferm, mające po 5-6 tygodni, czasami nawet mniej, zupełnie nieporadne, często chore, słabe, bez odrobaczenia, koniecznych, podstawowych szczepień, karmione w niewłaściwy sposób.
Jeżeli pragniesz mieć fretkę, skontaktuj się z ich hodowcą, porozmawiaj, odwiedź hodowlę, by na żywo zobaczyć zachowanie tych stworzeń, a także zobaczyć, w jakich warunkach żyją (to ważne nie tylko w przypadku fretek, ale wszystkich gatunków zwierząt - nie każdy, kto nazywa siebie hodowcą, jest nim naprawdę i zapewnia swoim zwierzętom godne warunki życia).
Początkowa sympatia do fretek jako uroczych stworzeń może przerodzić się w wielkie hobby. Podparta musi jednak zostać gruntowną wiedzą, że w ich naturze leży rozgryzanie i rozdrapywanie podłoża (w tym naszych mebli i zawartości doniczek), że niewykastrowane samce cechuje intensywny i trudny do zniesienia dla wrażliwych nosów zapach, i że czeka nas codzienne sprzątanie (a nawet kilka razy w ciągu dnia), aby nasi bliscy i goście nie czuli się w domu z fretką niekomfortowo.
Fretka to wspaniałe zwierzę, co zgodnym chórem potwierdzają jej hodowcy i miłośnicy. Warto jednak i tu, jak w przypadku każdego gatunku, najpierw zdobyć wiedzę na temat zwierzęcia, jego potrzeb, wymogów żywieniowych i zachowania, porozmawiać z osobą doświadczoną lub chociaż poszukać informacji na własną rękę. Tylko wówczas, mając świadomość, jakie zwierzę przyjmujemy pod dach, możemy uniknąć zarówno jego krzywdy, jak i własnej.
[zdjęcia udostępnione przez hodowlę Argentovivo.pl]
[red. tekstu: JK]
Serwis ZooHoryzonty.pl zgadza się na przedruk tego tekstu. Warunkiem publikacji jest umieszczenie pod nim nazwiska autorki wraz z linkiem hodowli oraz następującej informacji wraz z linkiem:
Tekst pochodzi z portalu ZooHoryzonty.pl (www.zoohoryzonty.pl).

Hodowla Fretek "Argentovivo*PL"
Głównym celem hodowli jest wychowanie pięknych i zdrowych maluchów, które podbiją serca nowych opiekunów. Staramy się stworzyć możliwie najlepiej opisaną linię genealogiczną sięgającą korzeniami do Japoni i Włoch. Mamy wieloletnią praktykę z tymi stworkami, wiedzę poszerzamy na gruncie polskim oraz zagranicznym. W sierpniu 2006 zawitała w nasze progi Niobe Axa, piękna samiczka odmiany Black Roan Mitt, to właśnie Niobe zmotywowała do podjęcia decyzji o założeniu hodowli, jest piękną, zdrową i bardzo mądrą panienką.
W roku 2007 dołaczyła Freja Argentovivo*PL, córka Niobe i największa psotnica pod słońcem.
Hodowla specjalizuje się w odmianach Black Roan Mitt, Black Sable i Sable Standard.
Zobacz stronę hodowli: http://www.argentovivo.pl.tl/