Maskotki portalu ZooHoryzonty.pl
| Bolek
| (dodano: 20 kwietnia 2010)

Bolek to mały, 2,5 miesięczny pies wyciągnięty w wieku 4 tygodni ze schroniska - jego matkę zabito widłami. Boluś ma piękne umaszczenie blue merle, czyli marmurkowe; będzie średnim pieskiem. Obecnie czeka na swój dom - jest typowym szczeniakiem, obgryza, co mu wpadnie w zęby (najczęściej zabawki), bardzo kocha ludzi i inne psy, ale piszczy, gdy zostaje sam, zaś z braku szczepień nie może wychodzić na dwór, więc przed nim jeszcze nauka czystości. Potrzebuje aktywnego opiekuna, który zapewni mu odpowiednią dawkę ruchu.
[txt: PD]
Bolek znalazł nowy dom 22 kwietnia br. Życzymy mu wiele szczęścia! |
|
|
| Kastor
| (dodano: 15 listopada 2009)
Kastor ma 7 lat, mieszkał w bydgoskim schronisku od ponad 3. Jest dość dużym psem o bardzo ładnym umaszczeniu. Został zakwalifikowany do szkolenia I edycji programu "Lira", które z sukcesem ukończył.
- Pierwsze spotkania były trudne - mówi Aleksandra Gabara (www.dobrypiesek.eu), psycholog zwierzęcy i szkoleniowiec koordynujący program "Lira" w bydgoskim schronisku - Kastor był tak zestresowany, że trudno było nawiązać z nim kontakt, nawet nie przyjmował psich przysmaków. Jednak okazane mu serce i cierpliwość wolontariuszek sprawiły, że rozkwitł niczym kwiat. Egzamin zdał w pięknym stylu. Obecnie to radosny, pełen pozytywnej energii psiak - dodaje.
Kastor został adoptowany na początku kwietnia 2010 r.
Inne psy, które zostały włączone do programu "Lira", można odwiedzić, wspomóc finansowo i adoptować w Schronisku dla Zwierząt w Bydgoszczy.
[źródło fot.: forum Schroniska w Bydgoszczy]
Zobacz sylwetki psów z bydgoskiej edycji programu "Lira" w portalu Nasza Klasa >> |
|
|
| Carlito
| (dodano: 31 października 2009)
Carlito to piękny, miodowo-złoty kocurek. Ma około roku. Pozostał u niego ślad źle zrośniętego, dawnego złamania nogi, jest jednak bardzo towarzyski i ruchliwy. Lubi zaczepiać ludzi i nie boi się dobrze ułożonych psów. Podaje łapkę. Czekał na swój nowy dom w klatce "gabinetowej" schroniska dla zwierząt w Bydgoszczy.
Carlito znalazł kochający dom 6 listopada 2009 - gratulujemy i życzymy mu dużo szczęścia! Kandydaci na opiekunów innych wspaniałych zwierząt ze schronisk proszeni są o bezpośredni kontakt ze schroniskami w swoim regionie.
[fot. Izabella Szolginia] |
|
|
| Panna Cotta
| (dodano: 1 października 2009)

Panna Cotta jest już dorosła. Przy odpowiedniej opiece będzie żyła jeszcze kilka szczęśliwych lat. Bardzo piękna, choć wymagająca intensywnej pielęgnacji swojej długowłosej, dwukolorowej szaty. Wysterylizowana. Jak na kotkę - bardzo duża.

Jej właścicielka poważnie zachorowała i nie była w stanie już odpowiednio się nią zająć. Kotka trafiła do schroniska w Bydgoszczy. Zajęła tzw. "klatkę gabinetową", w której wcześniej mieszkał Arnoldzik. Pozostała tam pod czujnym okiem i troskliwą dłonią Pani Dyrektor Izabelli Szolgini do czasu szczęśliwej adopcji.
- Jest niezwykle łagodna, bardzo szybko się do nas przyzwyczaiła i bez sprzeciwu poddaje się oczyszczaniu oczu i wycinaniu skołtunionej sierści - określiła Izabella Szolginia. - Do nowego domu może iść w każdej chwili, pod warunkiem, że nowy właściciel będzie kontynuował pielęgnację, którą właśnie rozpoczęliśmy.
Panna Cotta zamieszkała w nowym domu 30 października 2009. Życzymy jej zdrowia i radosnej jesieni życia!
[fot. Izabella Szolginia] |
|
|
| Arnoldzik
| (dodano: 29 września 2009)
Arnoldzik to wspaniały i śliczny młody kotek. Budową ciała i proporcjami przypomina rasę maine coon. Ma puszystą sierść w kolorze rudo-białym, nie jest ani krótko-, ani długowłosy. Tylko dzięki błyskawicznej interwencji widzi na jedno oko - został prawdopodobnie uratowany w ostatniej chwili przed dożywotnią ślepotą.
Zaskakujące jest to, że mimo swojej drobnej niedoskonałości tak świetnie sobie radzi - nie ma najmniejszego problemu z wskakiwaniem na przedmioty znajdujące się w jego otoczeniu, a także z "polowaniem" na nasze ręce i wszelkie możliwe zabawki. Oznacza to, że dobrze umie oceniać odległości i jego zmysł wzroku nie jest tylko pozornie czynny. Jest aktywny i ciągle gotowy do zabawy, ale potrafi także mruczeć, podawać łapkę i chętnie wyleguje się na pleckach. Bardzo kontaktowy, towarzyski i zabiegający o uwagę.
Arnoldzik przez kilka tygodni mieszkał w schronisku dla zwierząt w Bydgoszczy, gdzie przebywał w gabinecie Pani Dyrektor Izabelli Szolgini. W dzień ogłoszenia go tymczasową maskotką portalu ZooHoryzonty.pl został adoptowany do nowego, ciepłego i kochającego domu.
Zainteresowanych adopcją innych wspaniałych czworonożnych przyjaciół prosimy o kontakt bezpośrednio ze schroniskami dla zwierząt w Waszej okolicy.
[fot. udostępnione przez p. Izabellę Szolginię] |
|
|
|
|